wtorek, 11 października 2011

Koniec sezonu!


Koniec sezonu a więc czas na podsumowanie! Chociaż na wstępie przydało by się zaznaczyć że „mój sezon” nie należał do klasycznego przygotowania, czyli od grudnia do listopada! Niestety z braku  możliwości zmuszony byłem wstrzymać się z pierwszymi treningami, które rozpocząłem dopiero w marcu. Muszę przyznać że pierwsze treningi na trenażerze po długiej przerwie były całkiem w porządku i udało mi się przejeździć w taki sposób ponad 20 godzin. Niestety w kwietniu zabrakło czasu i na trenażerze spędziłem niewiele ponad 10 godzin.