piątek, 25 listopada 2011

PLEBISCYT NA NAJPOPULARNIEJSZEGO SPORTOWCA ZIEMI ŻARSKIEJ I ŻAGAŃSKIEJ

Ruszył kolejny PLEBISCYT NA NAJPOPULARNIEJSZEGO SPORTOWCA ZIEMI ŻARSKIEJ I ŻAGAŃSKIEJ. Mój klub reprezentuje Mateusz Miedziński. Sezon 2011 Mateusz może zaliczyć do bardzo udanych. Wielokrotnie zdobywał medale na wyścigach organizowanych w całym kraju. W ciągu całego sezonu, aż 20 razy stawał na podium w tym 7 razy na najwyższym jego stopniu, wygrywając wyścigi w swojej kategorii.
Najważniejsze osiągnięcia w sezonie:
1 miejsce klasyfikacja generalna - V Zielonogórskie GP MTB Amatorów 
1 miejsce klasyfikacja generalna - II Grand Prix Województwa Lubuskiego MTB 
2 miejsce klasyfikacja generalna - II Grand Prix Kaczmarek Electric MTB 
1 miejsce - Puchar Polski MTB XC - Jelenia Góra 
1 miejsce open Wyścig nocny na Wzgórzach Piastowskich Zielona Góra. 
3 miejsce - 15 Festiwal Rowerowy MTB Szklarska Poręba 2 miejsce - II Polkowicki Bike Maraton 3 miejsce - Verus Maraton MTB.

Aby zagłosować należy wysłać SMS O TREŚCI GR.SPORT.8 NA NUMER 71601 koszt 1,23 zł.

wtorek, 11 października 2011

Koniec sezonu!


Koniec sezonu a więc czas na podsumowanie! Chociaż na wstępie przydało by się zaznaczyć że „mój sezon” nie należał do klasycznego przygotowania, czyli od grudnia do listopada! Niestety z braku  możliwości zmuszony byłem wstrzymać się z pierwszymi treningami, które rozpocząłem dopiero w marcu. Muszę przyznać że pierwsze treningi na trenażerze po długiej przerwie były całkiem w porządku i udało mi się przejeździć w taki sposób ponad 20 godzin. Niestety w kwietniu zabrakło czasu i na trenażerze spędziłem niewiele ponad 10 godzin.

poniedziałek, 5 września 2011

Srebrne Champery!


Z tegorocznych Mistrzostw Świata przywieźliśmy dwa srebrne medale, które mogę śmiało określić smakują jak złoto! Niestety od samego początku zmagań, towarzyszył nam ogromy pech! Podczas wyścigu sztafet Kornel Osicki złapał gumę, co wykluczyło naszych reprezentantów z walki o wysokie lokaty. Następną złą nowinę jaką otrzymaliśmy z Champery, była informacja o groźnym upadku Ani Szafraniec, która złamała obojczyk. Ani życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)!

środa, 31 sierpnia 2011

2011 UCI Mountain Bike and Trials World Championships!

Mistrzostwa Świata jedna z najważniejszych rowerowych imprez na globie. Od dzisiaj rozpoczyna się walka o złote medale i tęczowe koszulki wśród kobiet i mężczyznMnie oczywiście najbardziej interesują zawody Cross Country w których udział biorą Polacy. Rywalizacja w tej konkurencji rozpocznie się w piątek i potrwa do niedzieli. Trzymam kciuki za Naszych zawodników i z niecierpliwością oczekuję początku rywalizacji!

wtorek, 30 sierpnia 2011

Bulin comes back !

Co prawda nie planowałem w tym sezonie żadnych startów, ale jak zwykle wyszło inaczej! Muszę przyznać że nie żałuję tej zmiany! Miałem wiele obaw, ale słowo się rzekło.
Wystartowałem w cyklu Garnd Prix MTB Amatorów Ziemi Lubuskiej, które zagościło w Drzonkowie, na terenie Mosiru. Nigdy wcześniej tam nie byłem, ale ośrodek z tego co się dowiedziałem został odnowiony i naprawdę robił wrażenie! W Drzonkowie byliśmy przed 10-tą i od razu udaliśmy się do biura zawodów, szybkie zapisy i przygotowanie do startu. Chłopaki (Kris i Dragon) pojechali na objazd trasy, ja w tym czasie pałaszowałem drugie śniadanie i przygotowywałem się do wyścigu. Zrezygnowałem z objazdu,  ponieważ do rozpoczęcia zostało niecałe 40 minut.  Ostatnie poprawki i na linię startu!

czwartek, 25 sierpnia 2011

UCI MTB World Cup Nové Město na Moravě 2011

Puchar Świata, jedna z największych imprez rowerowych zawitała do Czech, a dokładniej do miejscowości Nové Město na Moravě, a w raz z nim cały rowerowy świat. Nigdy nie przypuszczałem, że uda mi się pojechać na tak wielkie wydarzenie, nie mówiąc o kibicowaniu i zbieraniu autografów! A jednak, zawsze znajdzie się grupa ludzi, która nie odpuści takiej okazji! Jadę, jadę na Puchar Świata!
Nie będę opisywał całej drogi, podróży i przygód, które nam towarzyszyły. To wszystko jest bez znaczenia. Podsumowując w drodze do Novégo Města spędziliśmy w aucie około 5 godzin.
Po przyjechaniu na miejsce szybko przebraliśmy się w wygodniejsze i bardziej reprezentatywne ubranka i biegiem na trasę(ponieważ od godziny trwał wyścig kobiet). Na trasie nie było zwartych grupek zawodniczek-maksymalnie 2-3 osobowe-każda z nich jechała swój własny wyścig. Emocje były ogromne, tym bardziej że nasz kraj reprezentowała Ania Szafraniec, którą bardzo mocno dopingowaliśmy. Wszystkie gwiazdy kobiecego MTB, o których tylko czytałem, były na wyciągnięcie ręki. W miarę upływu czasu i okrążeń zbliżaliśmy się do mety, niestety nie zobaczyliśmy finiszu, ale obeszliśmy całą trasę i poznaliśmy najciekawsze odcinki. Wyścig kobiet zakończył się po 12, a chwilę później była dekoracja najlepszych zawodniczek! Kolejny wyścig planowo miał rozpocząć się o godzinie 14, więc mieliśmy całe 2 godziny na obejście miasteczek rowerowych, zarówno zawodników jak i producentów części rowerowych. Czasem nie mogłem się napatrzeć na maszyny stojące jedna obok drugiej, każda identyczna-no może różniły się detalami.