wtorek, 11 października 2011

Koniec sezonu!


Koniec sezonu a więc czas na podsumowanie! Chociaż na wstępie przydało by się zaznaczyć że „mój sezon” nie należał do klasycznego przygotowania, czyli od grudnia do listopada! Niestety z braku  możliwości zmuszony byłem wstrzymać się z pierwszymi treningami, które rozpocząłem dopiero w marcu. Muszę przyznać że pierwsze treningi na trenażerze po długiej przerwie były całkiem w porządku i udało mi się przejeździć w taki sposób ponad 20 godzin. Niestety w kwietniu zabrakło czasu i na trenażerze spędziłem niewiele ponad 10 godzin.



W międzyczasie zacząłem składać rower, z którym również miałem spore kłopoty. Brak zdecydowania co do niektórych części, oraz kilka reklamacji znacznie opóźniło proces składania mojego bicykla. W ostateczności zdecydowałem się na ramę marki Specialized, którą bardzo sobie chwalę, a całość prezentuje się ciekawie! Pierwsza jazda próbna odbyła się w czerwcu, a poważne treningi od połowy lipca. Dlatego mogę śmiało powiedzieć, że rozpocząłem sezon od lipca, który trwał całe 3 miesiące i zakończył się we wrześniu. W sumie zrobiłem ponad 2200 km, co może nie jest złym wynikiem, ale nie udało mi się zrealizować mojego założenia na okres tych 3 miesięcy. Większość czasu spędziłem trenując na szosie i tylko okazyjnie wjeżdżałem do lasu. Mam nadziej, że w przyszłym sezonie zmobilizuję się do częstszych treningów w lesie, tym bardziej że jest gdzie trenować. Obecnie staram się wykorzystać wolne chwile na luźne przejażdżki które dają mi mnóstwo radości.  





W tym sezonie, który był dla mnie krótki ale jednocześnie bardzo intensywny wziąłem udział w zawodach które odbyły się w Drzonkowie. W prawdzie nie planowałem w tym sezonie żadnych startów, ale wyszło jak wyszło. Z tej zmiany jestem bardzo zadowolony i chciałbym podziękować Krisowi, który namówił mnie na ten start. Muszę się przyznać, że miałem sporo wątpliwości, które zostały rozwiane po pierwszym okrążeniu.


W chwili obecnej, rower powoli idzie w odstawkę, ale jednocześnie zaczynam się zastanawiać nad nowym sezonem oraz przygotowaniem. Mam pewne plany, ale potrzebuję trochę więcej motywacji, której wciąż jest za mało!
Pozdrawiam Bulin

1 komentarz:

  1. Wojtku, wg. mnie nie powinieneś teraz w ogóle przestawać trenować, bo z tą przerwą którą miałeś szybko nie wrócisz do dawnej formy. Jeśli teraz zrobisz pauzę ponownie do lipca cienko to widzę, no ale w sumie każdy orze jak może:) Pozdrower

    OdpowiedzUsuń